| Luty, 2012 | ||||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | ||||
| poprzedni następny | ||||||

Czy dzisiaj „rękopisy nie płoną?”. Oczywiście: po prostu nie ma rękopisów, tylko niematerialne pliki komputerowe, nawet „delete” nie załatwia sprawy.
Czy miłość dzisiaj „napada na nas tak, jak napada w zaułku wyrastający spod ziemi morderca”? Może raczej przydarza się mimochodem, podczas konwersacji w jakimś serwisie randkowym.
Czy jakiś polityk interesuje się losem i poglądami jakiegoś pisarza, jak Stalin telefonujący do Bułhakowa czy Pasternaka?
Z takich pytań: o wolność – dzisiaj, o twórczość – dzisiaj, o miłość – dzisiaj, wreszcie o zło – dzisiaj, powstało przedstawienie Roberta Talarczyka.
Spektakl zaskakująco współczesny, gdzie powieść „Mistrz i Małgorzata” jest kanwą i pretekstem, a nawet jednym z… bohaterów!
Mistrz & Małgorzata Story 29 stycznia, godz.19.00